logo Szlachetnych z drzewkiem 50x75procjpg

  • 111111111111

    PRACĄ DLA NASZYCH RODZIN I OJCZYZNY 
    ZBUDUJEMY POLSKĘ SPRAWNĄ, SILNĄ I SPRAWIEDLIWĄ

  • 2

SZLACHETNI to inicjatywa, mająca na celu kształtowanie prospołecznej świadomości obywatelskiej Polaków, której podłożem powinny być: dobra tradycja, poszanowanie wartości moralnych, dbałość o rodzinę i Ojczyznę – Rzeczpospolitą Polską.

poland-151461 640 Nie jesteśmy partią polityczną i nie dążymy do przejęcia władzy w państwie. Chcemy stworzyć alternatywę dla tych uczciwych i prospołecznych Polaków, których działania publiczne są dzisiaj blokowane, a którzy mają świadomość szkodliwości  zacementowanej personalnie sceny społeczno-politycznej i chcą działać na rzecz rozwoju polskiej demokracji partycypacyjnej, ukazując kontrast między „tym, co jest”, a „tym, co mogłoby być”, gdyby obywateli dopuszczono do głosu i instytucjonalnego działania.

  SZLACHETNI to ludzie świadomi tego że:

  1. tworzenie dobra ogólnego nadaje ich życiu wyższy sens;
  2. wszyscy jesteśmy współwłaścicielami Polski - co zobowiązuje;
  3. państwo polskie musi służyć swoim obywatelom :
    • chronić ich, wspomagać w rozwoju i edukować;
    • wspierać tworzenie miejsc pracy i przedsiębiorczość;
    • korzystać z doświadczenia i wiedzy ludzi w wieku 50+;
    • ulepszać stale obsługę obywatela przez służbę zdrowia, urzędy i sądy.
  4. dbałość o rodzinę jest miernikiem siły państwa;
  5. Polacy mają prawo do godnego życia w swoim kraju.

Świat w jakim przyszło nam żyć jest nasycony blichtrem i tanią sensacją. Wypierane są wartości, które budują Człowieka, a bez których nie jest On sobą. Nie kultywując żadnych wyższych wartości człowiek nie jest osobą ludzką, tylko przedmiotem manipulacji kapitału globalnego, którego pazerności nie mogą powstrzymać nawet rządy najsilniejszych państw świata. Te same siły mają monopol na wszelkie informacje podsłuchując rozmowy telefoniczne i kontrolując internet. Wąska elita multimiliarderów licząca około stu osób zgromadziła tyle bogactwa co biedniejsza połowa ludzkiej populacji Ziemi.

To ubezwłasnowolnienie milionów, a nawet miliardów jednostek ludzkich dzieje się pod hasłami postępu technicznego i rozwoju gospodarki rynkowej, a przecież istnienie wielkich korporacji światowych jest zaprzeczeniem rynku jako takiego. Mają one przecież monopol na zyski płynące ze światowej gospodarki i niszczą wszystko, co mogłoby z nimi konkurować.

Naszymi upodobaniami rządzą media informacyjne, które żyją z reklam zamawianych głównie przez te światowe korporacje lub ich odrosty, wymyślające z dnia na dzień potrzeby zwykłego zjadacza chleba – a media przekonują te miliardy ludzi, ogłupiałych w pędzie za doraźnym materialnym szczęściem, że użycie danego produktu podniesie ich wartość, ich pozycję społeczną, postawi ich klienta na wyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego.

Dotychczasowe zasady współżycia społecznego oparte na realizacji wspólnych celów w rodzinie i wspólnotach narodowych, zastępuje na całym świecie daleko idący indywidualizm, materializm i obojętność na sprawy publiczne. W Polsce, po ponad ćwierć wieku tzw. transformacji, mamy głęboki kryzys systemu władzy, bo interesy partii są dla polityków ważniejsze niż interes wspólny, niż Ojczyzna!!!... - Negatywna selekcja posłów i radnych partyjnych oraz ich partyjniackie zachowania w życiu publicznym godzą w powagę Rzeczypospolitej.

Wiemy, że rozwoju techniki nie da się powstrzymać i przywrócić starych zasad ładu społecznego, ale można i trzeba budować Nową Polskę, wykorzystując postęp i nowoczesność dla jej dobra. Elektronika, komputer, w takiej czy innej postaci, nie mogą jednak rządzić nami. Powinny nam służyć jako narzędzie do lepszego porozumiewania się i rozumienia spraw publicznych, bez prowadzenia których nie da się żyć w licznych społecznościach europejskich. - Walczmy zatem z nowym typem homo, odkrytym na początku XXI wieku przez Szlachetnych: z typem zwanym HOMO  SINGIELUS  INTERNAUTUS!!! - Samotny Człowiek Internetowy

M u s i m y   p r z e c i w  d z i a ł a ć  rozrostowi globalizacji i atomizacji  społeczeństwa!

  1. Trzeba przywrócić świadomość obywatelską, świadomość potrzeby i obowiązku powszechnej dbałości o państwo, o wspólne bezpieczeństwo i dobrobyt  we własnej Ojczyźnie.
  2. Nie możemy dopuścić by trudne warunki życia polskich rodzin doprowadziły do klęski demograficznej Narodu, a zanik wrażliwości obywatelskiej do paraliżu państwa.
  3. Chcemy żyć w Ojczyźnie, która umożliwia pracę każdemu, zapewnia bezpieczny rozwój polskim rodzinom, jest państwem sprawnym, silnym i sprawiedliwym.

        Praca, Rodzina i Ojczyzna (PRO) są podstawowymi wartościami, które wyznaczają kierunki naszej aktywności społecznej i politycznej. Nazywamy się Szlachetnymi, bo chcemy nawiązywać do dobrych tradycji i działań wynikających ze szlachetności. Działamy w ramach nowoczesnej formacji, którą rozumiemy jako inicjatywę społeczną, ruch społeczny i budowanie elity moralnej Polski.

        Inicjatywa ta czerpie wzory ze skarbnicy wartości wynikających z głębokiego humanizmu, poszanowania ludzkiej jednostki, miłości bliźniego, wartości nawiązujących do wolności, demokracji, wspólnoty , a więc tego, z czym walczyły, niestety skutecznie, państwa autokratyczne: cesarstwo pruskie, austriackie i carat rosyjski. I nie siła argumentu zwyciężyła polską potęgę państwową, lecz argumenty siły: liczność ich armii i bezwzględność przywódców. Jest to zjawisko znane od zarania ludzkości – zawsze zwyciężali silniejsi, nie mądrzejsi. Po prostu tamte państwa, a raczej ich władcy, nie rozumieli sensu demokracji partycypacyjnej, w której każdy obywatel to PODMIOT, a nie dostarczyciel poparcia dla istniejącego porządku ustrojowego. Jednak dysponowały liczniejszymi niż nasze środkami przemocy… Ale jaka musiała być moc naszej idei demokratycznej, ogłoszonej światu 3 maja 1791 roku, że aż trzy mocarstwa europejskie musiały się zjednoczyć, żeby ją pokonać?! – Dzisiaj niby o tym pamiętamy, obchodząc uroczyście rocznice trzeciomajowe, ale czy rozumiemy do końca sens tamtego zrywu umysłów i serc ówczesnych polityków Polski?...

        Szlachetni tworzyli państwo samymi sobą – swoimi czynami i postawą w sprawach publicznych, a nie terrorem władcy wobec własnych poddanych, jak to było w pozostałych wielkich krajach Europy. Mieli poczucie współwłasności państwa, co zobowiązywało ich do jego obrony w sytuacjach zagrożenia. Tak wykpiwane przez wielu pospolite ruszenie było dowodem na identyfikację każdego Polaka „na zagrodzie” z własnym państwem, a nie warcholstwa polskiej szlachty, jak nam wbijano do głowy przez lata PRL-u. Jednak kiedy Ojczyzna była w potrzebie, to pospolite ruszenie, słabo zorganizowane i niesforne, odpierało wielokrotnie wrogów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, lejąc własną krew. Taka postawa przeciętnego szlachcica, Człowieka Szlachetnego, świadomego swych obowiązków Obywatela, wypływała z miłości do Ojczyzny, wyrażanej poprzez pracę dla własnej rodziny i dbałość o sprawy publiczne – obrony państwa przed najazdami „Hunów” wszelkiej maści i autoramentu. Miłość szlachty do Ojczyzny, przejawiana tak licznie czynem zbrojnym, nie wzięła się znikąd. - Państwo Polskie, o ustroju dającym wolność wypowiedzi swoim obywatelom i ceniącym zdanie każdego uprawnionego do głosu, mogło liczyć na swoich obywateli w sytuacji zagrożenia. Było to naturalne!!!

        Nazwa naszej inicjatywy społecznej „Szlachetni” oraz jej hasło przewodnie: Praca, Rodzina, Ojczyzna, oddają całą naszą ideę. Są tu zawarte wartości, wzorzec historyczny i współczesny charakter naszego działania. - Stosując demokratyczne procedury, wprowadzimy konieczne zmiany w Polsce - NASZEJ OJCZYŹNIE.

Szlachetni

Tezy Programowe Szlachetnych

Wstęp 

Polska dokonała przez ostatnie 30 lat ogromnego skoku cywilizacyjnego, dwa razy więcej produkuje towarów i usług a eksport jest osiem razy większy. Żyjemy dłużej i znacznie lepiej. Nasz Kraj jest niewątpliwie piękniejszy, mądrzejszy i bardziej zasobny. Osiągnęliśmy to wielkim kosztem. Polacy należą do najszybciej starzejących się społeczeństw na świecie. Z Polski wyemigrowało za pracą ponad 2 mln młodych wykształconych osób. W Kraju w dalszym ciągu jest ponad 10% bezrobotnych głównie młodych wykształconych ludzi a dzietność polskich kobiet obniża się do poziomu 1,3 d/k, który grozi najpierw wstrzymaniem rozwoju a w konsekwencji...

....

Czytaj więcej...

login